Od piątku do wtorku na polskich drogach doszło do 334 wypadków. Zginęło 31 osób, a 373 zostały ranne. Policja zatrzymała 1906 osób, które wsiadły za kierownicę po alkoholu.

REKLAMA

Od piątku do wtorku odnotowaliśmy na drogach 334 wypadki, w których zginęło 31 osób, a 373 zostały ranne. Policjanci zatrzymali 1906 kierowców, którzy wsiedli za kierownicę na tzw. podwójnym gazie. Ujawnili też 376 przekroczeń dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h - przekazał nadkomisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Dodał przy tym, że średnio służbę w tym czasie pełniło ponad 5300 policjantów ruchu drogowego. Najwięcej w świąteczny dzień 1 listopada, kiedy było ich 6,5 tys. na drogach - zaznaczył.

W porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku, zmniejszyła się liczba wypadków, zabitych i rannych. Jednocześnie złapano większą liczbę kierowców prowadzących po alkoholu.

Przez sześć dni w tym roku zatrzymaliśmy 1906 kierowców na tzw. podwójnym gazie, gdzie w analogicznym okresie zeszłego roku było ich 1717. W tym roku było o 130 wypadków mniej, 10 ofiar mniej oraz mniej o 164 osób rannych - wyliczył nadkomisarz Opas. Policyjne działania jeżeli chodzi o okres Wszystkich Świętych zostały zakończone, natomiast policjantów na drogach nie zabraknie. Spodziewamy się, że przez te kolejne dni, również z weekendem, Polacy, którzy mieli możliwość wzięcia dłuższego wolnego, będą wracać z wyjazdów z różnych miejsc Polski. Dlatego cały czas prosimy o ostrożność - apelował.