„W młodości zobaczyłem na billboardach napis: Podziel się sukcesem. I wtedy zawarłem pakt ze wszechświatem, iż jeśli osiągnę w życiu sukces i zrealizuję swoje cele, to będę się tym dzielił. Po 30-stce przyszedł na to czas, a Akademia Przyszłości okazała się idealnym do tego miejscem” – tak zaczyna swoją opowieść Konrad, wolontariusz Akademii Przyszłości, który w programie społecznym Akademia Przyszłości współpracował m.in. z 11-letnim podopiecznym Dominikiem.

REKLAMA

Akademia Przyszłości od 20 lat organizuje spotkania wolontariuszy z dziećmi, które mają niskie poczucie własnej wartości. Wolontariusz lub wolontariuszka poświęca swojemu podopiecznemu czas i uwagę. Ta obecność wzmacnia w dziecku wiarę w siebie i uczy, że każdy dzień może przynieść mały sukces.

Zostań Wolontariuszem_ką Akademii Przyszłości, wejdź na www.akademiaprzyszlosci.org.pl i bądź wsparciem dla dziecka, które nie wierzy w siebie.

Konrad - lider i wolontariusz w Akademii Przyszłości, współpracował z trzema podopiecznymi: Piotrem, Jackiem i Dominikiem. W siostrzanym programie Szlachetnej Paczki pełni także rolę Specjalisty ds. Wdrożeń - przeprowadził w poprzedniej edycji 16 wdrożeń dla 179 wolontariuszy i wolontariuszek, obecnie zajmuje się również rekrutacją.

A prywatnie: Konrad od 17 lat prowadzi biznes. Cały czas się uczy i rozwija. W poprzednim roku skończył florystykę. Ukończył: lic. finanse i rachunkowość, mgr zarządzanie biznesem, MBA, pod. Zarządzanie Wartością. Interesuje się rozwojem osobistym. Uczestniczy w wielu szkoleniach i warsztatach.

Sukcesy z Indeksu Sukcesów

W Akademii Przyszłości każde dziecko - na początku edycji - otrzymuje Indeks Sukcesów, specjalną papierową książeczkę, w której przy wsparciu wolontariusza wpisuje swoje małe i większe sukcesy. Spotkania z wolontariuszem kształtują w dziecku postawy, z których będzie czerpało w przyszłości jako pewny siebie dorosły.

Na naszych pierwszych spotkaniach Dominik był bardzo małomówny, a pod koniec edycji to jest totalnie inny chłopiec. Aż sam nie mogę uwierzyć, jaka przez ostatnie miesiące nastąpiła w nim zmiana - mówi zadowolony Konrad i dodaje: Widzę w nim ogromny potencjał i jego przyszły sukces. Chcę w tym sukcesie uczestniczyć - to jest moja bieżąca motywacja do dalszej pracy z podopiecznym.

A co o spotkaniach z wolontariuszem myśli sam podopieczny? Po zajęciach z Konradem mam większą śmiałość. Dzięki Konradowi moją pasją jest koszykówka, podróżowanie i odwaga. Bardziej się otworzyłem - powiedział Dominik i dodał: We wspólnych zajęciach podobało mi się to, że jestem bardziej aktywny.

Te sukcesy, o których czytamy, są wynikiem cotygodniowych, godzinnych spotkań, które jak kropla drążyły skałę. Proces był powolny, a żeby go zrozumieć, musimy cofnąć się do wspomnień Konrada z tamtych miesięcy.

Dominik na początku spotkań

Tak wolontariusz wspomina początki ich znajomości: Dominik był bardzo wyciszony. Rzadko się odzywał, ale jak już coś powiedział, to było to bardzo przemyślane. Wyzwaniem dla mnie w pracy z Dominikiem było nauczenie się cierpliwie słuchać i dać mu się wypowiedzieć do końca - opowiada Wolontariusz i dodaje: W pracy z nim początkowo skupiłem się na budowaniu relacji i zaufania. W formularzu zgłoszeniowym do Akademii napisał, że chce się tutaj dobrze bawić. Dlatego na naszych zajęciach czas spędzaliśmy głównie na zabawie. Udało nam się zbudować dobrą relację.

Rola wolontariusza w życiu dziecka

Podczas pracy z Dominikiem Konrad pracował nad zamianą słabych stron chłopca w mocne! Wspólnie ćwiczyli celność i koordynację ruchową, a także pracowali nad pewnością siebie i emocjami. Wolontariusz nie zapominał też o rozwijaniu zainteresowań chłopca, którymi są informatyka i piłka nożna. Konrad opowiada, jak wyglądała jego praca z podopiecznym: Początkowo bardzo dużo czasu poświęciłem na zbudowanie dobrej relacji opartej na zaufaniu. Dominik po swoich życiowych przeżyciach bardzo był wycofany i miał ogromny dystans. Tego procesu nie dało się przyspieszyć i określić, ile potrwa, dlatego nasze pierwsze spotkania miały na celu zbudowanie dobrej relacji. Na spotkaniach pracowaliśmy nad pewnością siebie i kreatywnością oraz rozmawialiśmy o emocjach. Dużą część spotkań poświęciliśmy na aktywność fizyczną i pracę nad koordynacją ruchową.

Życie Dominika odmienia się przez osobę - Konrada

Konrad z radością podsumowuje ich kilkumiesięczną współpracę: Od chłopca bardzo zamkniętego w sobie i mało mówiącego stał się bardzo otwarty. Często zabiera głos z własnej inicjatywy, nawet publicznie. Coraz częściej się śmieje i żartuje. Zwiększyło się też jego poczucie własnej wartości i wiary we własne możliwości.

Zmianę w chłopcu widzi także pani Elżbieta, ciocia Dominika: Zaczyna otwierać się na ludzi, ma większą chęć do pracy w zespole oraz do nauki. Odczuwa radość z osiąganych sukcesów. Dla mnie każdy uśmiech mojego dziecka jest nagrodą za osiągnięty sukces. Jest bardzo dużo dzieci, które potrzebują wsparcia. Mają wewnętrzne blokady, aby się otworzyć do kogokolwiek. Rozwijająca się relacja między dzieckiem a wolontariuszem może zdziałać cuda.

Dlaczego warto zostać wolontariuszem?

Konrad odpowiada: Uważam, że Albert Einstein miał racje mówiąc: "Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia". W mojej ocenie nie ma nic bardziej wartościowego niż pomoc dzieciom, które zmagają się z trudnościami i wyzwaniami. A często to, co je w życiu spotkało, wywarło na nich ogromne piętno. Dlatego tak ważna jest pomoc takim dzieciom i dodanie swojej cegiełki w odbudowie ich fundamentów oraz na takich mocnych fundamentach zbudowanie wartościowego i szczęśliwego życia.

Zostań Wolontariuszem_ką Akademii Przyszłości, wejdź na www.akademiaprzyszlosci.org.pl i bądź wsparciem dla dziecka, które nie wierzy w siebie.