Polscy top menedżerowie, specjaliści i naukowcy są coraz bardziej poszukiwani za granicą. Według head-hunterów w ostatnich miesiącach liczba takich rekrutacji wzrosła co najmniej dwukrotnie - pisze "Rzeczpospolita".

REKLAMA

Obserwujemy obecnie ogromne ssanie na polskich menedżerów. Dlaczego? Bo są młodsi, bardziej zaangażowani i, co ważne, doświadczeni w pracy na trudnym rynku - potwierdza Piotr Wielgomas z agencji rekrutacyjnej Bigram.

Rośnie głównie liczba rekrutacji wewnętrznych, kiedy polskiemu specjaliście proponuje się wyższe stanowisko w firmie, w której pracuje. Ale nie brakuje też rekrutacji zewnętrznych, czyli poszukiwań kandydatów w innych przedsiębiorstwach.

Praca na obczyźnie jest przede wszystkim dla informatyków i finansistów; zdarzają się też oferty dla szefów działów sprzedaży i menedżerów zarządzających produkcją.

Polscy specjaliści poszukiwani są w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Luksemburgu i Francji; sporo ofert jest też z Chin, Indii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Brazylii - wylicza "Rz".

(abs)