Nietypowy policyjny pościg za fiatem 126p po ulicach Wałbrzycha. Po zatrzymaniu auta okazało się, że prowadził je równie niewielki kierowca – 12-letni chłopiec.

REKLAMA

Nastolatek siadł za kółkiem, ponieważ poprosił go o to ojciec, który wraz z kolegą zajęli tylne siedzenie. Jak potem tłumaczyli zdumionym policjantom, brali udział w zakrapianej imprezie i żaden z nich nie chciał później prowadzić auta pod wpływem alkoholu.

Ojcu nastolatka przypomniało się jednak, że „chłopak nieźle sobie radzi za kółkiem. Faktycznie. Policjantom zajęło kilkanaście minut zanim w końcu zmusili młodego kierowcę do zatrzymania się. Teraz jego sprawą zajmie się sąd rodzinny. Pomysłowy ojciec i jego kolega trafili do aresztu. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Macieja Stopczyka: