Śląska policja opublikowała nowe zdjęcie chłopca, którego ciało znaleziono w Cieszynie. Dziecko jest teraz w ubraniu. Jak mówi Ireneusz Brachaczek z cieszyńskiej policji, chodzi o to, aby więcej osób mogło je rozpoznać.

REKLAMA

Mamy nadzieję, że ta publikacja pozwoli nam ruszyć z miejsca - zaznaczył Brachaczek. W najbliższym czasie policja ma przedstawić kolejne portrety dziecka, przygotowywane z pomocą naukowców Uniwersytetu Śląskiego

Leżące w stawie zwłoki zauważyli w piątek po południu dwaj przechodzący w pobliżu chłopcy. Powiadomili rodziców, a ci - policję. Policjanci i strażacy wyciągnęli ciało. Już pierwsze oględziny wskazywały na to, że nie przebywało ono tam zbyt długo. Z przeprowadzonej we wtorek sekcji zwłok wynika, że przyczyną śmierci dziecka był prawdopodobnie uraz jamy brzusznej.

W opinii biegłych, zgon dziecka nie był natychmiastowy. Od czasu śmierci do znalezienia zwłok również upłynęło kilka dni. Wszystko wskazuje na to, że dziecko już nie żyło, kiedy ktoś wrzucił je do stawu. Oględziny wykazały, że chłopczyk miał zaczerwienienia na czole i policzku oraz otarcia naskórka na kolanie. Te obrażenia powstały już po jego śmierci. Po otrzymaniu wyników sekcji zwłok prokuratura formalnie wszczęła śledztwo pod kątem zabójstwa dziecka.

Wszystkie osoby, które wiedzą coś na temat zaginięcia podobnego dziecka lub mogą coś wnieść do śledztwa, proszone są o kontakt z cieszyńskimi policjantami pod numerem telefonu 33 851 62 55 lub z najbliższą jednostką policji, pod numerami 997 i 112.

Trudno nawet określić dokładny wiek chłopca. Dziecko miało na sobie zimowe ubranie. Jak się okazuje, w ostatnim czasie nikt nie zgłaszał oficjalnie zaginięcia malucha ani po polskiej, ani po czeskiej stronie granicy / Marcin Buczek / RMF FM
Trudno nawet określić dokładny wiek chłopca. Dziecko miało na sobie zimowe ubranie. Jak się okazuje, w ostatnim czasie nikt nie zgłaszał oficjalnie zaginięcia malucha ani po polskiej, ani po czeskiej stronie granicy / Marcin Buczek / RMF FM
Trudno nawet określić dokładny wiek chłopca. Dziecko miało na sobie zimowe ubranie. Jak się okazuje, w ostatnim czasie nikt nie zgłaszał oficjalnie zaginięcia malucha ani po polskiej, ani po czeskiej stronie granicy / Marcin Buczek / RMF FM
Trudno nawet określić dokładny wiek chłopca. Dziecko miało na sobie zimowe ubranie. Jak się okazuje, w ostatnim czasie nikt nie zgłaszał oficjalnie zaginięcia malucha ani po polskiej, ani po czeskiej stronie granicy / Marcin Buczek / RMF FM
Trudno nawet określić dokładny wiek chłopca. Dziecko miało na sobie zimowe ubranie. Jak się okazuje, w ostatnim czasie nikt nie zgłaszał oficjalnie zaginięcia malucha ani po polskiej, ani po czeskiej stronie granicy / Marcin Buczek / RMF FM