Sprawca podpaleń w łódzkich kamienicach został oskarżony o zabójstwo trzech osób. 27-letni mężczyzna przyznał się do podłożenia ognia w dziewięciu budynkach na przełomie 2007 i 2008 r. W jednym z pożarów zginęły dwie kobiety i mężczyzna, dwie inne osoby zatruły się dymem, a kilkanaście rodzin straciło dach nad głową.

REKLAMA

Mężczyzna ujawnił śledczy, że podpalał dla zabawy i dlatego, bo chciał zobaczyć akcję gaśniczą. Prokuratura oskarżyła go o zbrodnię ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.

27-latek ma podstawowe wykształcenie, nigdzie nie pracował; czasami zajmował się zbieraniem złomu. Do tej pory nie był karany.