Od uroczystej mszy świętej odprawianej w noc Bożego Narodzenia Kościół katolicki rozpoczyna świętowanie tego okresu liturgicznego. Wiele pasterek ma wyjątkowy charakter. Zobaczcie, gdzie w Polsce odbywa się pierwsza z nich, która wiedzie turystów w góry oraz jakim towarzyszy specjalnie zbudowana na tę okazję żywa szopka.

REKLAMA

Jeszcze zanim Polacy zasiądą do wieczerzy wigilijnej, oni już będą świętować Boże Narodzenie. W kopalni soli w Wieliczce zgodnie z wielowiekową tradycją odbyła się najwcześniejsza w Polsce pasterka. Celebracja rozpoczęła się już o 8. To niejedyna rzecz, która sprawia, że uroczystość jest wyjątkowa. Odbywa się ona ponad 100 metrów pod ziemią, w kaplicy św. Kingi.

Ewenementem na skalę światową jest fakt, że to pierwsza pasterka, która tego dnia odbywa się w Polsce. Tradycja ta wywodzi się z faktu, że nocna szychta kończąca swoją zmianę spotykała się z grupą rozpoczynającą pracę i wspólnie świętowali Boże Narodzenie - przypomina Paweł Nowak, prezes Kopalni Soli "Wieliczka".

Spotkanie w górach

Oblężenie z pewnością będzie w tym roku będzie przeżywać Sanktuarium Matki Bożej Królowej Tatr. W ocenie wielu osób to właśnie tam warto się wybrać na pasterkę. Wiktorówki w wigilię są odwiedzane nie tylko przez okolicznych mieszkańców, ale też przez tłumy turystów.

Do pięknej, małej drewnianej kapliczki można dojść z Zazadniej i Wierchporońca. Już pokonanie samej drogi - w nocy, czasem przy świetle pochodni, które niosą niektórzy zmierzający do sanktuarium - możne wprawić w doniosły nastrój.

Sama uroczystość ma wspaniałą oprawę muzyczną. Górale, w tradycyjnych strojach, przygrywają na skrzypcach i innych instrumentach.

Mniej popularna, ale odbywająca się w równie pięknym otoczeniu jest pasterka w kaplicy św. Jana Chrzciciela na skraju Polany Chochołowskiej. Nieco bliżej Zakopanego można wziąć udział w pasterce odprawianej w kaplicy Świętego Krzyża na Kalatówkach.

W klasztornych murach

Tylko w 12 dni w roku kobiety mogą przekroczyć progi koscioła kamedułów w krakowskim lesie wolskim. Wiąże się to z testamentem fundatora, Michała Wolskiego. Zastrzegł, żeby 12 razy w roku kobiety mogły wejść na teren klasztoru. Jest to ewenement, jeśli chodzi o naszą kongregację. W innych rejonach czegoś takiego nie ma - podkreślił w rozmowie z RMF FM w 2019 roku przeor klasztoru o. Mateusz. Jednym z tych dni jest Boże Narodzenie, które zaczyna się pasterką. W tym roku jednak wierni nie będą mogli uczestniczyć w uroczystości.

Co ciekawe, eremici nie śpiewają kolęd. Zgodnie z kamedulską zasadą zakonnicy będą śpiewac dopiero w niebie.

WIĘCEJ O ŻYCIU KAMEDUŁÓW Z BIELAN PISALIŚMY TUTAJ.

Wyjątkowa uroczystość jest również u bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej. pasterkę rozpoczyna 12 uderzeń w gong, a następnie przy zgaszonych światłach kustosz sanktuarium wnosi przywieziona z Betlejem figurkę małego Jezusa. Następnie wybrzmiewają dźwięki kolędy "Wśród nocnej ciszy", a w kościele zapalane są wszystkie światła.

Przy żywej szopce

W wielu parafiach udało się zorganizować tak zwane żywe szopki. Ich otwarcie odbywa się własnie przy okazji pasterki. Tak jest między innymi w Białej i Podlesiu na Opolszczyźnie. Osiołki czy alpaki stały się ich nieodłączną częścią. Żywe szopki ściągają w te miejsca na pasterkę turystów z różnych części Polski.

Tym bardziej robi to wrażenie w Podlesiu, tuż przy granicy polsko-czeskiej, gdzie wychodzący z nocnej mszy mają przed sobą krajobraz Gór Opawskich.

Opolszczyzna mogła się w przeszłości pochwalić znaną w całym kraju pasterką w tzw. Cichej Dolinie w Pokrzywnej. Po okresie pandemii koronawirusa nie udało się jednak jej wskrzesić.