Pół roku śledztwa i żadnych ustaleń. Dokładnie sześć miesięcy po ujawnionym przez reportera RMF FM Pawła Żuchowskiego wycieku supertajnych danych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie nadal nie wiadomo, kto za niego odpowiada. Dane trafiły do naszej szczecińskiej redakcji. Policja w tej sprawie milczy i odsyła do prokuratury. A śledczy wzywają na przesłuchania kolejne osoby.

REKLAMA

Rzecznik zachodniopomorskiej policji Maciej Karczyński nie chce mówić o wewnętrznym postępowaniu, jakie od kilku miesięcy toczy się w komendzie. Nie posiadam informacji, aby ktokolwiek był zwolniony w związku z tą sprawą - mówi pytany przez naszego reportera, czy ktoś został w sprawie wycieku ukarany:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Podkreśla jednak, że policyjne tajne dane - mimo że zostały przez kogoś skopiowane - są w komendzie bezpieczne. Nie stwierdzono nieprawidłowości. Jednakże zawsze jeszcze jest człowiek - przyznaje Maciej Karczyński:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Nieprawidłowości nie stwierdzono, choć dane wyciekły. Sprawców nie udało się zatrzymać - czy tak będzie brzmiała decyzja o umorzeniu postępowania z powodu niewykrycia sprawców?