Rzecznik rządu nie krytykuje lokalnych trójmiejskich władz Platformy Obywatelskiej za poparcie dla Jacka Karnowskiego. One najlepiej go znają - mówił Paweł Graś w Kontrwywiadzie RMF FM. Oskarżony o korupcje prezydent Sopotu będzie ponownie kandydatem PO w wyborach samorządowych.

REKLAMA

Sondażowa siła, miotanie się opozycji i pełnia władzy najwyraźniej albo usypiają czujność liderów PO, albo podwyższają ich pewność siebie. Partia która w pierwszych latach rządzenia demonstracyjnie, szybko i radykalnie reagowała na podejrzenia dotyczące jej polityków, teraz zaczyna przymykać na nie oczy i coraz łaskawszym wzrokiem patrzy na tych których odsądzała od czci i wiary.

Jacek Karnowski, o którym Donald Tusk mówił, że powinien odejść - choć wciąż z aktem oskarżenia - dostaje wsparcie Platformy. Mirosław Drzewiecki wraca na pierwszą linię sejmowych ław i zabiega o posadę szefa PKOL, a senator Misiak opowiada mediom, że już współpracuje z klubem i prorokuje, że jeszcze miesiąc - dwa i znów będzie jego członkiem.

Gdy PiS zajmuje się wewnętrznymi kłótniami, a SLD - tradycyjnym jednoczeniem lewicy - Platforma organizuje partyjne repatriacje i - jeśli tak dalej pójdzie - to znów ujrzymy w jej szeregach zapomniane nieco postaci Zbigniewa Chlebowskiego czy Marcina Rosoła.