Pilot Casy, podchodząc do lądowania, złamał ustalone w przepisach procedury - to ustalenia komisji Badania Wypadków Lotniczych, do których dotarł "Super Expres". Samolot uderzył w ziemię przy prędkości 200 kilometrów na godzinę.

REKLAMA

Oficjalny raport dotyczący przyczyn katastrofy wojskowego samolotu transportowego może zostać przedstawiony już na przełomie marca i kwietnia.

Samolot CASA C-295 M z 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego w Krakowie rozbił się 23 stycznia w czasie podchodzenia do lądowania w 12. Bazie Lotniczej w Mirosławcu. Maszyna spadła na zalesiony teren, około 800 metrów od pasa startowego. Na jej pokładzie znajdowało się 16 wysokiej rangi oficerów Sił Powietrznych i 4 członków załogi. Wszyscy zginęli na miejscu.