W czwartkowy wieczór Grupa Podhalańska GOPR w Pieninach prowadziła dwie trudne akcje. Niestety poszukiwania nie zakończyły się szczęśliwie: ratownicy GOPR na zboczu Sokolicy odnaleźli ciało poszukiwanej osoby. Podczas drugiej akcji ratownicy udzielili pomocy bacy, który prawdopodobnie dostał ataku padaczki, na skutek którego wpadł do ogniska i doznał ciężkich obrażeń.

REKLAMA

Na Masywie Trzech Koron w Pieninach w okolicy szczytu Sokolica trwała akcja poszukiwawcza osoby, której plecak został znaleziony na szczycie.

Na zboczu Sokolicy w trudnodostrępnym terenie odnaleziono zwłoki poszukiwanej osoby, które przy zastosowaniu technik linowych są transportowane przez ratowników w bezpieczne miejsce. Od początku poszukiwań ratownicy GOPR nie wykluczali próby samobójczej Ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR sprawdzali źleby i zbocza spadające z Trzech Koron w rejon doliny Dunajca.

Tego samego wieczoru, w miejscowości Jaworki (nieopodal Szczawnicy) w Pieninach do palącego się ogniska wpadł - prawdopodobnie na skutek ataku padaczki - miejscowy baca wypasający w okolicy owce. Mężczyzna jest w bardzo ciężkim stanie z rozległymi oparzeniami ciała. Ratownicy GOPR wspólnie z ratownikami Pogotowia Ratunkowego udzielili mu pomocy medycznej. Poważnie poparzony pracownik bacówki został przekazany do śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Teren ten, zwłaszcza po zmroku, jest terenem bardzo trudnym, dlatego też dla asekuracji ratowników konieczne było stosowanie technik linowych.