Nie możemy zarabiać 10-krotnie mniej niż lekarze - mówi przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Dorota Gardias. Dziś pielęgniarki debatują nad tym, w jaki sposób walczyć o swoje prawa i pensje.

REKLAMA

Pielęgniarki grożą strajkiem w całym kraju. Coraz głośniej domagają się swoich praw, ponieważ unijna ustawa, która ograniczyła czas pracy do 48 godzin tygodniowo, nie dotyczy tylko lekarzy – mówią. Ich zdaniem, dotyczy ona wszystkich, czyli technicznych pracowników szpitali oraz pielęgniarek.

To jasne, że przykład lekarzy jest najbardziej jaskrawy, ponieważ oni na dyżurach pracowali po kilkaset godzin w miesiącu. To jednak nie powód, uważają pielęgniarki, aby w wyniku dogadywania się z dyrektorami szpitali, także lekarzami, zaczęli zarabiać po kilkanaście tysięcy złotych.