Palestyńskie służby przejęły nad ranem całkowitą kontrolę nad północną częścią Strefy Gazy, w tym - miastem Beit Hanun, z którego w nocy wycofały się wojska izraelskie. Może to oznaczać przełom w realizacji najnowszego planu pokojowego tzw. „mapy drogowej”.

REKLAMA

Wojska izraelskie wycofały się z północnej części Strefy Gazy po wczorajszej decyzji trzech głównych ugrupowań terrorystycznych. Hamas, Islamski Dżihad i al-Fatah ogłosiły, że od 3 do 6 miesiecy nie będą atakować Żydów.

Zdaniem jerozolimskich źródeł, za ostateczne wynegocjowanie rozejmu z trzema organizacjami odpowiada przebywający w izraelskim więzieniu znany terrorysta palestyński Marwan Barghuti.

Za wiedzą Izraelczyków kontaktował się on z przywódcami Hamasu, Dżihadu i al-Fatah. Barghuti – ekstremista z arafatowskiej al-Fatah - jest sądzony w Izraelu za zorganizowanie serii zamachów, w których zginęło 26 Żydów.

Armia izraelska przekazała też Palestyńczykom kontrolę nad główną autostradą, przecinającą Strefę Gazy. Po raz pierwszy od 2 lat Palestyńczycy będą mogli swobodnie korzystać z tego szlaku komunikacyjnego.

Pod kontrolą izraelską pozostał tylko jeden posterunek na autostradzie, położony w pobliżu osiedla żydowskiego. Policja palestyńska przejęła też częściowo główne przejście graniczne między Strefą a Egiptem w Rafah.

Prawdopodobnie w ciągu najbliższego tygodnia dojdzie także do spotkań palestyńsko-izraelskich w celu uzgodnienia szczegółów wycofania się wojsk Izraela z rejonu Betlejem na Zachodnim Brzegu Jordanu.

10:50