Trwają ćwiczenia służb MSW i wojska. Pogranicznicy, strażacy, policja i żołnierze ćwiczą poszukiwanie załogi rozbitego śmigłowca obcego państwa. To największe od ponad 40 lat ćwiczenia antykryzysowe. Bierze w nich udział trzy tysiące mundurowych.

REKLAMA

Manewry potrwają trzy dni w rejonie Pionek. Mają sprawdzić koordynację służb podległych MSW i wspieranych przez wojsko. Jak podkreślił na miejscu szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz, ćwiczenia "są obliczone na wyszukiwanie słabości, a nie na pokaz i na efekt".

Ćwiczenia przewidują kilkanaście incydentów, na ich potrzeby stworzono m.in. granicę na pograniczu województw mazowieckiego i świętokrzyskiego. Manewry rozpoczęły się w środę rano od dwóch zdarzeń - odkrycia wąglika w korespondencji do szefa MSW (w gmachu resortu w Warszawie) i nielegalnego przekroczenia granicy.

/ Michał Walczak (PAP) / PAP
/ Michał Walczak (PAP) / PAP
/ Michał Walczak (PAP) / PAP
/ Michał Walczak (PAP) / PAP
/ Michał Walczak (PAP) / PAP
/ Michał Walczak (PAP) / PAP
/ Michał Walczak (PAP) / PAP
/ Michał Walczak (PAP) / PAP
/ Michał Walczak (PAP) / PAP
/ Michał Walczak (PAP) / PAP

(j.)