Połowa z 200 szpitalnych oddziałów ratunkowych, do których trafiają pacjenci w stanie zagrożenia życia lub zdrowia, może stracić kontrakt z NFZ. To grozi ich likwidacją - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna".

REKLAMA

Szpitale mają do końca roku dostosować oddziały ratunkowe (tzw. SOR) do wymogów określonych w 2007 r. przez ministra zdrowia. Około setka placówek jeszcze z tym nie zdążyła i mogą mieć z tym problem, bo wymagane jest m.in. posiadanie dostępu do lądowiska dla helikopterów.

Placówki obawiają się, że NFZ nie będzie chciał z nimi podpisywać umów, jeśli ich oddziały ratunkowe nie będą spełniać wymogów. To oznacza ich likwidację"- stwierdza Mariusz Jędrzejczak, dyrektor szpitala w Zgierzu.

Resort zdrowia zapewnia, że szykuje nowelizację rozporządzenia, która obniży wymogi. Jednak termin nie zostanie przesunięty. To oznacza, że część szpitali i tak będzie mieć kłopoty, bo ich SOR nie spełniają nawet podstawowych wymogów.