NFZ będzie się rozliczał ze szpitalami po nowemu. System ma zacząć obowiązywać 1 lipca i zwiększyć efektywność pracy placówek medycznych, a także gwarantować wzrost przychodów Funduszu nawet o 12 procent. Ale system ma też przynieść zmiany pacjentom.

REKLAMA

Jeśli wierzyć płatnikowi i dyrektorom niektórych szpitali, dzięki nowemu systemowi rozliczeń pacjenci będą:

• po pierwsze – krócej przebywać w szpitalu,

• po drugie – będą mieli wykonywanych więcej badań

• po trzecie – mogą liczyć na szybszą diagnostykę

• po czwarte – zmniejszą się kolejki, bo zwiększy się „przepustowość” szpitali.

Brzmi pięknie, ale sam Narodowy Fundusz Zdrowia przyznaje, że system ma pewne niedociągnięcia, a te budzą sprzeciw dyrektorów szpitali. Sprzeciw, który na prezesie NFZ wrażenia nie robi.

Determinacja Narodowego Funduszu jest duża, a przynajmniej dużo większa niż niechęć i pod tym względem muszę powiedzieć, że od wyroku nie ma odwołania - jasno stawia sprawę Jacek Paszkiewicz. Jednak żeby nieco udobruchać przerażonych liczbą zmian dyrektorów, obiecuje, że pierwsze trzy miesiące obowiązywania nowych rozliczeń będą okresem przejściowym.

Pacjentom pozostaje czekać na obiecane mniejsze kolejki i rozliczać NFZ ze złożonych obietnic.