Antoni Macierewicz chce kupić dodatkowe śmigłowce dla polskiej armii "ze względu na narastające zagrożenie ze strony Rosji". Tak biuro prasowe Ministerstwa Obrony odpowiada na pytanie dziennikarza RMF FM o nowe postępowanie na zakup helikopterów. Plan wydania w najbliższym czasie miliarda złotych w ramach pilnej potrzeby operacyjnej ogłosiła wczoraj wicedyrektor Biura Operacyjnego resortu.

REKLAMA

MON twierdzi, że rozmowy o pilnym zakupie nowych śmigłowców wynikają z propozycji przedstawionych przez fabryki w Mielcu i Świdniku. Według resortu "firma Airbus przekazała informacje o tym, że posiada 10 gotowych śmigłowców typu Caracal".

Potrzeba pilnego zakupu miała, według biura prasowego resortu, zostać zgłoszona przez Siły Zbrojne RP. Minister Macierewicz traktuje tę sytuację poważnie, ponieważ ma świadomość realnego zagrożenia związanego z narastającymi zagrożeniami ze strony Federacji Rosyjskiej - podkreśla biuro.

O planie wydania w tym roku miliarda złotych na pilny zakup śmigłowców poinformowała wczoraj Beata Perkowska, zastępca dyrektora Biura Operacyjnego. Dopytywana o to przez dziennikarza RMF stwierdziła, że chodzi o nowe postępowanie wobec ogłoszonych przez szefa MON planów pozyskania śmigłowców Black Hawk dla sił specjalnych.

(mal)