Wicepremier Rosji Ilia Klebanow ogłosił wczoraj, że załoga "Kurska" zginęła najprawdopodobniej jeszcze przed zatonięciem okrętu.

REKLAMA

Przez dłuższy czas Rosjanie utrzymywali, że dźwięki dochodzące z wnętrza "Kurska" świadczyły o tym, że po zatonięciu okrętu 12 sierpnia, część załogi nadal żyła. Wczoraj wicepremier Rosji ogłosił, że nigdy nie nawiązano kontaktu ze 118-osobową załogą "Kurska" i, że najpewniej wszyscy zginęli w katastrofie jeszcze przed zatonięciem statku. Ostatnie dane udostępnione przez Amerykanów mówią, że na pokładzie okrętu doszło do dwóch eksplozji, nie tak jak wcześniej sądzono - do jednej.

Nadal nie znane są przyczyny katastrofy, jednak już dziś sekretarz kremlowskiej Rady Bezpieczeństwa, Siergiej Iwanow, wycofał się z wcześniejszej rosyjskiej wersji wydarzeń zakładającej,iż przyczyną tragedii były amerykańskie okręty podwodne.

11:00