Rada Miejska w Łodzi większością głosów rządzącej Koalicji Obywatelskiej odrzuciła obywatelski projekt uchwały, który zakładał m.in. obniżkę cen biletów MPK w Łodzi. Podpisało się pod nim blisko 2,4 tys. mieszkańców.

REKLAMA

Za odrzuceniem projektu było 26 radnych z klubów KO i Nowej Lewicy. Za jego przyjęciem zagłosowało 12 radnych PiS i Łódzkiej Lewicy.

Inicjatywa uchwałodawcza "Komunikacja miejska na 100 procent" była odpowiedzią łódzkich społeczników na niedawną uchwałę Rady Miejskiej w Łodzi zakładającą podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej o ponad 30 proc. Od 1 marca bilet normalny 20-minutowy z 3 zł zdrożeje do 4 zł, a 40-minutowy z 3,80 zł do 5 zł, z kolei ceny ulgowych zostaną podniesione z 1,5 zł i i 1,9 zł do 2 zł i 2,50 zł.

Jaką obniżkę chcieli społecznicy?

Obywatelska propozycja zakładała m.in. obniżenie cen biletów i usprawnienie komunikacji miejskiej. Jak tłumaczyli jej inicjatorzy, na "Komunikację miejską na 100 procent" składały się: o 25 proc. tańsze bilety, 25 proc. szybsza komunikacja, 25 proc. częstsze kursowanie autobusów i tramwajów. Dzięki temu o 25 proc. miały zmniejszyć się korki w Łodzi.

Zyskał on 2383 podpisów mieszkańców Łodzi, dzięki czemu w poniedziałek uchwała trafiła kancelarii Rady Miejskiej w Łodzi, a w środę na sesję.

Bardzo szybkim tempem procedowania dokumentu zaskoczeni byli jego inicjatorzy, którzy liczyli na zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta w Łodzi dotyczącej obywatelskiego projektu i dyskusji na temat działania transportu zbiorowego w mieście. W ich opinii tak szybkie procedowanie to złamanie demokratycznych zasad oraz procedury uchwałodawczej.

Przewodniczący klubu radnych KO Mateusz Walasek w trakcie dyskusji na sesji ocenił, że projekt uchwały zawiera wady formalne, choć - jak dodał - "nie jest on całkowicie i fundamentalnie zły".

Jesteśmy bardzo otwarci i dziękujemy projektodawcom za złożenie tego projektu. Chylę przed projektodawcami czoła, ale ta dyskusja pokazała jego liczne wady od strony finansowej. Podstawową wadą jest to, że data wprowadzenia jest 1 marca. (...) Nie możemy ze względów formalnych pozwolić na sytuację, kiedy będą funkcjonowały w obiegu dwie taryfy - uchwalona i potencjalna. Dlatego tę sprawę w interesie mieszkańców należy rozstrzygnąć przed 1 marca - tłumaczył.

Radny PiS Sebastian Bulak zapowiedział natomiast, że w przypadku odrzucenia projektu przez radę zwróci się do wojewody łódzkiego o objęcie procedowania uchwały postępowaniem nadzorczym. PiS popiera projekty obywatelskie i będziemy głosować "za" - zaznaczył.

Według cen ujętych w projekcie uchwały bilet normalny 20-minutowy kosztowałby 2,2 zł, a 40-minutowy - 3 zł.