Prokuratura Generalna potwierdza informacje dziennikarzy śledczych RMF FM: ponad 100 doświadczonych prokuratorów złożyło wnioski o przejście na emeryturę. Powodem tej fali odejść jest - według naszych informacji - nowa ustawa o prokuraturze autorstwa ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Zdaniem szefa sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisława Piotrowicza z PiS, prokuratorzy odchodzą, bo obawiają się zwiększenia liczby obowiązków.

REKLAMA

Skala odejść jest potężna - jak się okazuje, w ostatnich latach takich wniosków było około setki rocznie.

Mateusz Martyniuk z Prokuratury Generalnej nie chciał komentować, czy może to grozić paraliżem pracy prokuratury, ale nie ukrywał, że pewne problemy mogą się pojawić. Mówimy tutaj o prokuratorach, którzy są najbardziej doświadczeni. Zawsze jest to strata dla każdej firmy, każdego podmiotu, jeśli odchodzą najbardziej doświadczeni pracownicy - stwierdził.

Według naszych informacji, tych odejść będzie w najbliższym czasie znacznie więcej. Ustawa reformująca prokuraturę ma wejść w życie z początkiem marca.

Fala odejść dotyczy przede wszystkim prokuratur apelacyjnych

Prokuratorzy, z którymi rozmawialiśmy, podawali argumenty merytoryczne, ale również emocjonalne.

Są niepewni swojej przyszłości w związku z planowanymi zmianami w prokuraturach. Nie wiedzą, do których jednostek trafią po reformie. Obawiają się też m.in. utraty dodatków funkcyjnych, które są wliczane do 6-miesięcznych odpraw. Pojawiają się także głosy: "Nie chcemy, by nami pomiatano".

Fala odejść dotyczy głównie prokuratur apelacyjnych, które mają zostać zlikwidowane. W skali kraju wiadomo już o kilkudziesięciu wnioskach o przejście na emerytury. Chodzi głównie o wydziały śledcze. W Polsce jest 360 prokuratorów apelacyjnych, około 20 z nich jest delegowanych do Prokuratury Generalnej, mniej więcej 100 pracuje w wydziałach śledczych w swoich jednostkach.

Odejścia dotyczą również prokuratur okręgowych. Rozmówcy RMF FM także tam obawiają się "nowych porządków".

Stanisław Piotrowicz: Fala odejść nie wpłynie na pracę prokuratury

Prokuratorzy odchodzą, bo w związku z nową ustawą o prokuraturze obawiają się zwiększenia liczby obowiązków - tak informacje o potężnej fali prokuratorskich wniosków o przejście na emeryturę komentuje szef sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz z PiS. Zarzutów o upolitycznieniu prokuratury po wejściu w życie nowej ustawy całkowicie zaś nie rozumie. Twierdzi, że to teraz instytucja ta jest upolityczniona, a nowa ustawa z tym kończy.

Stanisław Piotrowicz nie widzi również powodów ekonomicznych fali odejść, bo zgodnie z tworzoną regulacją, wszyscy prokuratorzy utrzymają swoje uposażenia.

Według niego, głównym powodem tej sytuacji mogą być obawy części prokuratorów, że będą musieli więcej pracować. Dotychczas w prokuraturze było utarte powiedzenie: im wyższa instancja, tym mniej pracy i większe wynagrodzenie - i ten model prokuratury zostaje zmieniony - podkreśla Piotrowicz w rozmowie z reporterem RMF FM Krzysztofem Zasadą.

Poseł PiS twierdzi również, że ponad sto odejść nie wpłynie w żaden sposób na pracę prokuratury, bo zatrudnia ona 6 tysięcy osób.

Borys Budka: Ustawa Ziobry może doprowadzić do paraliżu pracy prokuratury

Ustawa Zbigniewa Ziobry może doprowadzić do paraliżu pracy prokuratury - twierdzi natomiast były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Borys Budka. Według niego, fala odejść doświadczonych śledczych to pierwszy groźny sygnał problemów, jakie mogą niebawem nastąpić.

W rozmowie z Krzysztofem Zasadą Borys Budka zauważył, że odchodzący prokuratorzy to najbardziej doświadczeni śledczy, którzy pracują dziś w prokuraturach apelacyjnych. Jak zaznaczył, ktoś będzie musiał zająć ich miejsce - i niekoniecznie będą to fachowcy. Nie będziemy mieli doświadczonych prokuratorów, tylko będą oni zastąpieni młodymi ludźmi, którzy będą legitymowali się wiarą w obecna większość, a nie kwalifikacjami czy umiejętnościami - stwierdził były minister sprawiedliwości.

Borys Budka jest ponadto przekonany, że fala odejść to sprzeciw wobec działań nowego resortu sprawiedliwości, które - jego zdaniem - upolitycznią prokuraturę.


(ug, edbie)