Około promila alkoholu w wydychanym powietrzu miała 47-letnia lekarka Maria R., która pracowała na oddziale intensywnej terapii szpitala w Lęborku (woj. pomorskie). Kobietę zatrzymała policja. Podczas jej dyżuru zmarła wymagająca reanimacji pacjentka.

REKLAMA

Czy pacjentka zmarła przez tą pijaną lekarkę? Tego dowiemy się po zakończonym śledztwie. Jedno jest pewne, pijana lekarka brała udział w reanimacji pacjentki.

89-letnia kobieta była leczona na oddziale wewnętrznym. Nagle jej stan pogorszył się. Pacjentkę ratował lekarz z tego oddziału i wezwana do pomocy lekarka z OIOM-u. Niestety, 89-latka zmarła.

Dopiero później jeden z pacjentów zauważył, że lekarka dziwnie się zachowuje i wezwał policję. Kobieta zostanie przesłuchana, gdy wytrzeźwieje.