Przymusowa moda retro zapanowała wśród francuskich funkcjonariuszy żandarmerii. Mają oni walczyć z gangsterami i ewentualnymi terrorystami „Coltami” z początku lat 50, które przypominają muzealne eksponaty.

REKLAMA

Z obiegu wycofano bowiem blisko sto tysięcy nowoczesnych francuskich pistoletów typu „Pamas”, które jak się okazało mogły ranić w twarz osoby z nich strzelające. Zdarzyło się to już trzem żandarmom. Dlatego też ministerstwo obrony postanowiło nie czekać na dalsze tego typu zdarzenia i odesłać wszystkie „Pamasy” producentowi, czyli jednemu z francuskich koncernów zbrojeniowych. Dyrekcja tego koncernu zapewnia tymczasem, że modyfikacja pistoletu nie potrwa dłużej niż rok. Czy ten rok to jednak nie za długo w obliczu walki z doskonale uzbrojonymi przestępcami? Odpowiedź na to pytanie na pewno poznamy w ciągu najbliższych miesięcy. Tymczasem część francuskich specjalistów już obawia się, że wybrakowane pistolety nie przysporzą zbyt dobrej reklamy nadsekwańskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. Posłuchajcie też relacji korespondenta RMF w Paryżu – Marka Gładysza.

rys.RMF

23:30