Michał Boni czy Krystyna Szumilas - na giełdzie rządowych propozycji brakuje wciąż nazwiska przyszłego ministra edukacji, choć Katarzynę Hall premier wymienił jako pierwszą do zmiany po wyborach - stwierdza "Gazeta Wyborcza". Nad objęciem resortu zastanawia się szef doradców premiera Michał Boni, który negocjował ze związkami m.in. w sprawie wcześniejszych emerytur.

REKLAMA

Boni przymierza się też do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Negocjował ze związkami zawodowymi w sprawie wcześniejszych emerytur i wydłużenia nauczycielskich godzin przy tablicy oraz tłumaczył decyzje rządu dotyczące sześciolatków. Boni pracuje też nad cyfryzacją szkół, m.in. e-podręcznikami.

Drugą kandydatką jest wiceszefowa MEN Krystyna Szumilas. Jak dowiedziała się gazeta, premier poważnie rozważa tę kandydaturę.