Sejm uchwalił w środę reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Umożliwia ona PIP zmianę zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Dziś ustawa będzie przedmiotem obrad senatorów, a później trafi na biurko prezydenta.

REKLAMA

Przyjęcie ustawy poparło 230 posłów. 20 było przeciw, a 178 wstrzymało się od głosu. W czwartek ustawą zajmie się Senat.

Za uchwaleniem reformy PIP głosowało 150 posłów z klubu Koalicji Obywatelskiej, a dwoje - Robert Dowhan i Klaudia Jachira - było przeciw.

Ustawę poparło 28 posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego, a jeden (Adam Dziedzic) się wstrzymał. W całości za uchwaleniem reformy były kluby Lewicy, Polski 2050 i Centrum.

Klub PiS w większości wstrzymał się od głosu (176 posłów). Dwóch posłów (Andrzej Gawron i Sławomir Skwarek) zagłosowało przeciw. Wszystkich dziesięciu głosujących posłów Konfederacji opowiedziało się przeciwko uchwaleniu ustawy.

Jakie efekty będzie mieć reforma?

Dzięki reformie PIP zyska nowe narzędzia do skutecznej walki z nielegalnymi formami zatrudnienia. Najpierw inspektor będzie wydawał polecenia usunięcia naruszeń prawa pracy. Jeśli pracodawca to zignoruje, możliwe będzie wszczęcie postępowania administracyjnego. Może się ono zakończyć decyzją o przekształceniu fikcyjnej umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę.

Dla pracowników oznacza to dostęp do pełni praw wynikających z etatu - m.in. płatnego zwolnienia chorobowego, urlopu, zasiłku macierzyńskiego czy okresu wypowiedzenia.

Zarówno pracownik, jak i pracodawca będą mogli odwołać się od decyzji inspekcji do sądu. Sprawy mają być rozpatrywane szybko - sąd pracy będzie miał na ich rozstrzygnięcie do 30 dni.

Nadanie Państwowej Inspekcji Pracy uprawnień do przekształcania umów to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Co zrobi prezydent Karol Nawrocki?

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w rozmowie z PAP powiedziała, że terminy określone w Krajowym Planie Odbudowy wymagają tego, żeby reforma PIP jak najszybciej trafiła na biurko prezydenta i została podpisana.

Stawką są nie tylko miliardy unijnych pieniędzy dla Polski, ale też bezpieczeństwo polskich pracowników - podkreśliła.

Zapytana, czy spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim w tej sprawie, Dziemianowicz-Bąk odparła: "Jeżeli jakiekolwiek kwestie wymagałyby wyjaśnienia, oczywiście na wszystkie pytania jestem gotowa odpowiedzieć".

Przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Piotr Ostrowski powiedział PAP, że uchwalona w środę wieczorem przez Sejm reforma Państwowej Inspekcji Pracy to kompromisowa i dobra regulacja, choć jej początkowy projekt miał rozwiązania lepiej chroniące interesy pracowników.