Amerykański aktor Michael Douglas zachęca Polaków do wypoczynku na Balearach. W nietypowej dla siebie roli - swoistego ambasadora tych wysp - na jeden dzień przyjechał do Warszawy.
Gwiazdor – przyznał w rozmowie z naszą reporterką Katarzyną Sobiechowską-Szuchtą - lubi muzykę Szopena, ale niestety o polskich filmach wie niewiele. Jeśli chodzi o polskie kino - niewiele widziałem. Może dlatego, że granie w filmach zajmuje tak dużo czasu, że nie starcza mi go już na oglądanie.
Douglas jest zdobywcą Oscara za rolę w filmie "Wall Street". Można go też było oglądać między innymi w "Nagim instynkcie" i "Fatalnym zauroczeniu".