Od wczoraj nad Śląskiem kłębią się mgły, to z kolei przekłada się na wymierne straty. Odbiło się to na pracy lotniska w Pyrzowicach koło Katowic. 17 samolotów trzeba było skierować do innych portów, kilka rejsów odwołano. Lotnisko straciło około 100 tysięcy złotych.

REKLAMA

Skąd się wzięła ta suma? Wyliczyć nie było łatwo. Za pierwsze dwie tony lądującego samolotu lotnisko dostaje 100 złotych, każda kolejna to 43 złotych. Samolot waży zazwyczaj około 30 ton. Do tego trzeba jeszcze dodać 32 złote za każdego pasażera i odjąć ewentualne zniżki w zależności do tego, czy jest to lot rejsowy czy czarterowy.

Przyjęcie jednego samolotu – jak wyliczył reporter RMF FM Marcin Buczek – kosztuje około 6 tysięcy złotych. To wszystko trzeba jeszcze pomnożyć przez 17, bo tyle maszyn skierowano gdzie indziej. Łącznie więc lotnisko w Pyrzowicach straciło około 100 tysięcy złotych. Zarobiły za to dwa inne w Balicach i Warszawie.

Pełny obraz uzupełniałyby tu jeszcze wyliczenia szkód samochodowych, czyli ponad 100 stłuczek, do których doszło na mniej lub bardziej zamglonych drogach.