Mariusz T. opuścił już więzienie w Rzeszowie. "Mężczyzna nie przebywa już w zakładzie karnym" - powiedział rzecznik prasowy więzienia w Rzeszowie. Pedofil-morderca zakończył we wtorek odbywanie kary 25 lat więzienia za zabójstwo czterech chłopców.

REKLAMA

Z rzeszowskiego więzienia ok. godz. 20 we wtorek wyjechały cztery więźniarki - w dwie różne strony. Później teren zakładu opuściły jeszcze dwa auta. W jednym z nich znajdował się Mariusz T. Ok. 20:45 informację tę potwierdził rzecznik prasowy zakładu karnego w Rzeszowie, który stwierdził, że mężczyzna nie przebywa już w placówce.

Wcześniej Mariusz T. złożył wniosek o zapewnieniu mu transportu do nowego miejsca zamieszkania. Mężczyzna został także objęty opieką policji.

Policyjna ochrona T. właściwie nie będzie wiele różnić się od programu ochrony świadków koronnych. Poza zmianą tożsamości. Jak ustalił reporter RMF FM Mariusz Piekarski, będzie to ochrona bezpośrednia, czyli Mariusz T. cały czas będzie przebywał w towarzystwie funkcjonariuszy, w miejscu wybranym przez policję. To tam trafi wprost z więzienia.

Policja przejęła ochronę nad T. jeszcze za murami zakładu karnego w Rzeszowie. To oznacza, że pedofil-morderca ani na moment nie będzie sam na wolności. Mariusz T. sam poprosił o policyjną opiekę, bo jak powiedział policjantom "jest przerażony tym, co może go spotkać po wyjściu z więzienia".

Policja nie ujawnia, gdzie będzie "opiekować się" Mariuszem T., ile osób będzie go ochraniać, ani jak długo to potrwa. T. będzie pod ochroną policji do czasu decyzji sądu, czy umieścić go w ośrodku zamkniętym w Gostyninie albo jak będzie trzeba do czasu "ustania zagrożenia".

Sprawa przeciwko Mariuszowi T.

Wobec Mariusza T. toczy się postępowanie dotyczące wniosku o uznanie go za osobę niebezpieczną i umieszczenie go w ośrodku w Gostyninie. Zaczęło się ono w poniedziałek, sąd odroczył je do 3 marca. Wcześniej dyrektor zakładu karnego wnioskował do sądu o zabezpieczenie, czyli tymczasową izolację T. do czasu, kiedy uprawomocni się ewentualna decyzja o umieszczeniu go w ośrodku w Gostyninie. W ub. tygodniu sąd się do tego nie przychylił, uznał, że wystarczającym zabezpieczeniem jest zakaz opuszczania przez T. kraju i możliwość prowadzenia przez policję czynności operacyjnych.

Na rozpatrzenie sądu apelacyjnego czeka teraz zażalenie dyrektora zakładu na tę decyzję. W poniedziałek Służba Więzienna poinformowała również, że w celi T. znaleziono materiały z treściami pornograficznymi z udziałem małoletnich i że w tej sprawie skierowane zostało zawiadomienie do prokuratury oraz powtórny wniosek do sądu o zastosowanie zabezpieczenia w postaci izolacji Mariusza T. Prokuratura uznała jednak, że na razie nie ma podstaw do postawienia mu zarzutów.

Mariusz T. karę pozbawienia wolności najpierw odbywał w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich, skąd w 2012 roku trafił do więzienia w Rzeszowie na oddział dla skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi, w tym m.in. z zaburzeniami preferencji seksualnych.

Mariusz T. to pedofil skazany w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców na karę śmierci, zamienioną potem na 25 lat więzienia.