Urzędujący od 30 sierpnia prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś do tej pory zdążył już rozdać swoim pracownikom 3,6 mln zł nagród - podaje piątkowy "Super Express".

REKLAMA

Z informacji przekazanych gazecie przez urzędników z wydziału prasowego Izby wynika, że całkowita kwota nagród przyznanych w okresie od 1 września do 9 grudnia wyniosła 3 614 520 zł. Nagrody przyznaje prezes NIK na wniosek dyrektora danej jednostki organizacyjnej.

Średnia wysokość bonusu to 3,4 tys. zł, najwyższa - 19 tys. zł. Taką premię dostały dwie osoby bezpośrednio podlegające szefowi NIK - czytamy w artykule. Sam prezes nagrody nie dostał.

Śledztwo w sprawie Mariana Banasia

Banaś został wybrany na prezesa NIK na 6-letnią kadencję 30 sierpnia br. Wcześniej, od czerwca br. był ministrem finansów, a jeszcze wcześniej wiceministrem w tym resorcie i szefem Krajowej Administracji Skarbowej. We wrześniu stacja TVN podała, że prezes NIK zaniżał w oświadczeniach majątkowych dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami wynajmującymi w kamienicy pokoje na godziny.

NIE PRZEGAP: NIK ostro krytykuje sztandarowy program Patryka Jakiego "Praca dla więźniów"

Na początku grudnia Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo dotyczące m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Banasia. Podstawą wszczęcia śledztwa są trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wpłynęły do białostockiej prokuratury: od grupy posłów opozycji, m.in. posła Jana Grabca (KO), Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i z CBA, które przeprowadziło kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia

Banaś oświadczył, że był gotów zrezygnować z funkcji prezesa NIK, ale stał się "przedmiotem brutalnej gry politycznej" i od złożenia rezygnacji odstąpił. Zapowiedział, że będzie kontynuował misję prezesa NIK w poczuciu odpowiedzialności. Zadeklarował też, że jest gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych, a jeśli zajdzie potrzeba zrzec się immunitetu przysługującego prezesowi NIK.

ZOBACZ SPECJALNY RAPORT RMF FM: Afera Mariana Banasia