​Tragiczna śmierć piosenkarza disco polo z zespołu NoLime. Marcin Felek utonął w nocy z soboty na niedzielę, gdy próbował ratować kolegów.

REKLAMA

"Byłeś dla nas jak Brat, miły, uśmiechnięty, zaradny, zawsze można było na Ciebie liczyć, niestety to co się wydarzyło, wcale nie powinno mieć miejsca, jest to dla nas jak i całej rodziny ogromna tragedia. Zapamiętamy Cię takim jakim byłeś. Żegnaj Przyjacielu" - napisał zespół NoLime na Facebooku.

Wczoraj informowaliśmy o tragedii w miejscowości Rudnik Pierwszy na Lubelszczyźnie, gdzie dwaj uczestnicy wieczoru kawalerskiego pływali na łódce, która się wywróciła. Na pomoc ruszył im 35-letni mężczyzna - to właśnie Marcin Felek. Niestety po 30 minutach jego ciało wyłowili nurkowie. Koledzy mężczyzny są cali i zdrowi.

Jak podaje disco-polo.info, Marcin Felek miał żonę i dwójkę dzieci. Był wokalistą grupy NoLime, która powstała w 2013 roku.