Czy donos internetowy może być podstawą do wystawienia mandatu? Okazuje się, że tak. Olsztyńscy policjanci z drogówki na podstawie takich informacji, po postępowaniu sprawdzającym ukarali już kilkunastu kierowców.

REKLAMA

Jeśli jakiś wpis wygląda wiarygodnie, policjanci kontaktują się z internetowym donosicielem i przekonują go do złożenia zeznań. Większość internautów w takim momencie wycofuje się, co najczęściej oznacza, że ich informacje były nieprawdziwe.

Autor jednego z donosów postanowił jednak sprawę doprowadzić do końca. Kiedy przechodził przez przejście dla pieszych, omal nie został potrącony przez autobus. Kierowca rozmawiał przez telefon i nie zauważył pieszego. Internauta napisał o tym w donosie. Kierowca przyznał się i przyjął 200 złotowy mandat.