Posłowie Adam Rogacki, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Hofman chcą zwrócić pieniądze za część wyjazdów zagranicznych. Kancelaria Sejmu otrzymała dziś pismo, w którym „madrycka trójka” deklaruje chęć zwrotu blisko 80 tysięcy złotych.

REKLAMA

Chodzi łącznie o 30 delegacji, za które "madrycka trójka" otrzymała tzw. ekwiwalent samochodowy, o łącznej wartości 76 175 złotych.

Adam Hofman zadeklarował zwrot 16 795 złotych za 7 wyjazdów, Adam Rogacki - 34 960 złotych za 13 delegacji, Mariusz Antoni Kamiński za 10 wizyt zagranicznych chce zwrócić Kancelarii Sejmu 24 420 złotych.

Posłowie mówili wcześniej, że pobrali pieniądze zgodnie z prawem. Nagła zmiana wynika zapewne z ujawnienia, że deklarując samochodową podróż do Madrytu, posłowie mieli już kupione bilety na samolot tanich linii lotniczych - zauważa dziennikarz RMF FM Tomasz Skory.

Hofman, Kamiński i Rogacki piszą jednak, że robią to w związku z informacjami o innych niż ich dotychczasowa interpretacjach przepisów i że powoduje nimi postawa ich kolegi, Zbigniewa Girzyńskiego, który zwrócił już pieniądze za podejrzane rozliczenia.

Były poseł PiS, który odszedł z partii w związku z zastrzeżeniami dotyczącymi jego służbowych podróży, przyznał, że w tej sprawie popełnił błąd, za który przeprasza. Poinformował wczoraj, że zwrócił Kancelarii Sejmu ponad 13 tys. zł. Jak tłumaczył, rozliczał te delegacje jako wyjazd samochodowy, a leciał samolotem. Łącznie - jak mówił Girzyński - odbył 20 delegacji zagranicznych, za które pobrał taki ekwiwalent.

Jest śledztwo ws. "kilometrówek". Pod lupą rozliczenia 11 posłów

Stołeczna prokuratura wszczęła śledztwo ws. "kilometrówek" jedenastu posłów. Chodzi o rozliczenia ryczałtów za dojazdy prywatnym samochodem marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego, wicemarszałka Marka Kuchcińskiego i wiceministra zdrowia Sławomira Neumanna oraz Wojciecha Jasińskiego (PiS), Krzysztofa Jurgiela (PiS), Karola Karskiego (obecnie europoseł), Beaty Kempy (KPSP), Bolesława Piechy (PiS), Sławomira Kłosowskiego (PiS), Krystyny Pawłowicz (PiS), Jolanty Szczypińskiej (PiS) i wicemarszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego (PiS).

W dniu 17 grudnia 2014 roku w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wszczęte zostało śledztwo w sprawie doprowadzenia Kancelarii Sejmu RP w okresie od dnia 1 stycznia 2009 roku do dnia 16 grudnia 2014 roku w Warszawie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w nieustalonej dotychczas w kwocie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez 11 posłów na Sejm RP - poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury Przemysław Nowak. Jak wyjaśnił, chodzi o "wprowadzenie w błąd pracowników Kancelarii Sejmu, w związku z rozliczaniem w ramach kwoty ryczałtu otrzymanej na prowadzenie biura poselskiego kosztów przejazdu samochodem własnym lub innym z tytułu wykonywania mandatu poselskiego".

Prokuratura będzie też badać, czy doszło w związku z tym do poświadczenia nieprawdy przez parlamentarzystów "co do okoliczności mających znaczenie prawne, związanych z wysokością poniesionych wydatków wskazanych w dokumentach w postaci corocznych sprawozdań z wydatkowania kwoty ryczałtu przeznaczonego na prowadzenie biura poselskiego".

To już drugie śledztwo w tej sprawie. Pierwsze dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa przez byłych już posłów PiS Adama Hofmana, Mariusza A. Kamińskiego i Adama Rogackiego. Chodzi o ich służbowy wyjazd do Madrytu. Doniesienie w tej sprawie złożył klub SLD.

(j.)