Węzeł Emilia, jedna z najważniejszych inwestycji drogowych w województwie łódzkim ponownie do remontu. Beton trzeba zedrzeć i położyć nowy. To efekt przedwyborczej fuszerki w Łodzi. Z węzła drogowego można korzystać tylko wtedy, kiedy nie pada deszcz.

REKLAMA

To, że beton jest zbyt wrażliwy na deszcz wyszło przy okazji budowy bramek poboru opłat. Mieszkańcy Łodzi już mają kilka podpowiedzi dla urzędników jak rozwiązać problem asfaltu.Nad wadliwym odcinkiem powinien stanąć gigantyczny parasol na wypadek deszczu - mówią. Można by było również, na wzór ekranów dzwiękochłonnych, postawić ekrany przeciwdeszczowe. Za karę urzędnicy powinni też pełnić dyżury z parasolami, żeby ochronić przed wilgocią nawierzchnię autostrady. Taką lekcję być może zapamiętaliby do końca życia.

Kierowcy będą musieli omijać węzeł Emilia na autostradzie A2 co najmniej do końca listopada.