Od dziś jednorazowo w aptece można kupić już tylko jedno opakowanie popularnych, dostępnych bez recepty leków na przeziębienie, które zawierają substancje psychoaktywne. Nowe przepisy będą obowiązywały do końca przyszłego roku.

REKLAMA

Ograniczenia to efekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Ogólnodostępne apteki lub punkty apteczne będą sprzedawały po jednym opakowaniu produktu leczniczego zawierającego pseudoefedrynę, dekstrometorfan lub kodeinę. Farmaceuta będzie mógł odmówić wydania takich leków niepełnoletnim lub w przypadku, kiedy uzna, że środek może być wykorzystywany w celach pozamedycznych lub spowoduje zagrożenie dla zdrowia i życia.

Przed 1 stycznia 2017 r. resort zdrowia ma określić wykaz substancji o działaniu psychoaktywnym oraz maksymalny poziom ich zawartości w produkcie leczniczym. Poziom ten ma być wystarczający do przeprowadzenia skutecznej terapii (w ramach tzw. samoleczenia), w dopuszczalnym okresie bezpiecznego leczenia jednej osoby. Wówczas jednorazowo będzie można kupić leki zawierające konkretny, maksymalny poziom. Większe dawki będzie mógł przepisać lekarz.

Za złamanie przepisów, tj. sprzedaż leków niezgodnie z wprowadzonymi ograniczeniami, będzie grozić kara pieniężna do 500 tys. zł. Nałoży ją wojewódzki inspektor farmaceutyczny. Taką samą karą będzie zagrożone prowadzenie sprzedaży wysyłkowej produktów leczniczych, których wydawanie ograniczone jest wiekiem pacjenta.

W myśl nowych przepisów wydawanie produktów leczniczych zawierających substancje o działaniu psychoaktywnym (dostępnych bez recepty) będzie należało wyłącznie do wykwalifikowanego personelu - farmaceutów i techników farmaceutycznych.

Ograniczenia sprzedaży leków zawierających pseudoefedrynę starano się w Polsce wprowadzić w 2011 r., w poprzedniej kadencji Sejmu, jednak projekt ustawy utknął wówczas w komisji zdrowia jeszcze przed pierwszym czytaniem.

Wchodzące w życie przepisy mają też ułatwić walkę z tzw. dopalaczami (środkami zastępczymi używanymi zamiast lub w takich samych celach, jak środki odurzające bądź substancje psychotropowe). Substancje chemiczne, które w 2010 r. sprzedawano w sklepach, będą objęte kontrolą ustawową. Ograniczona ma być także możliwość przywozu do Polski środków zastępczych oraz nowych substancji psychoaktywnych, co przyczyni się to do eliminowania "dopalaczy" już na granicach państwa.

(dp)