Zamieszanie z wypłatami powodem groźby protestu wśród lekarzy pracujących w komisjach poborowych.

REKLAMA

Lekarze pracujący w komisjach poborowych na Dolnym Śląsku grożą protestem. Do tej pory nie dostali pieniędzy za pracę podczas ostatniego poboru. Twierdzą, że zamieszanie z wypłatami to skutek reformy ochrony zdrowia, bo po zmianach nie wiadomo kto i ile ma płacić lekarzom - dowiedziała się sieć RMF.

Mimo postanowienia sądu, który zdecydował, że medycy mają otrzymywać część pensji utraconą w czasie, gdy zasiadają w komisjach poborowych - urząd marszałkowski pieniędzy nie wypłacił. Tłumaczy, że nie da, bo nie ma. O pomoc poprosił wojewodę. Ten starał się o dodatkowe pieniądze w ministerstwie finansów, ale urzędnicy w Warszawie na razie nie odpowiadają. Tymczasem zbliża się kolejny, wiosenny pobór. I choć zgodnie z prawem lekarze nie mogą odmówić pracy w komisjach, to jednak na Dolnym Śląsku twardo grożą protestem.

Wiadomości RMF FM 8:30