Lany Poniedziałek, przez niektórych zwany śmigusem-dyngusem, to tradycja obecna w Polsce od wielu lat. Za oblewanie wodą osób nieznajomych, przechodniów lub niszczenie mienia grozi mandat karny. Policja ostrzega, że nadmierne lanie, np. wlewanie wody do aut czy klatek schodowych traktowane jest jako zakłócanie porządku publicznego.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Obyczaj polewania wodą wywodzi się z tradycji słowiańskich. Nasi przodkowie w ten sposób celebrowali radość z początku wiosny.

Polska policja przypomina jednak, że w lany poniedziałek nie powinno się przesadzać z oblewaniem wodą. Polewanie powinno mieć swój umiar i charakter symboliczny, a nie przysparzać zbędnego problemu. "Trzeba mieć bowiem świadomość, że taka zabawa może skutkować przykrymi konsekwencjami - zarówno dla oblewających, jak też oblewanych" - czytamy na stronie policji.

Z prawnego punktu widzenia praktykowanie w poniedziałek wielkanocny zwyczaju, z zachowaniem rozsądku i należytego umiaru, może zostać zakwalifikowane jako tak zwany kontratyp pozaustawowy, co w praktyce może oznaczać, że osoba polewająca wodą, nie popełni wykroczenia lub przestępstwa.

Jaki mandat za oblewanie wodą?

Nie wszystkie jednak zachowania związane z wielkanocną tradycją będą spełniać warunku kontratypu. Przez niektórych, polewanie może zostać uznane za czyn chuligański, za który grozi grzywna w wysokości do 500 złotych.

Czytamy też, że polewanie wodą pasażerów komunikacji miejskiej czy rzucanie balonem w kierunku samochodów może zostać zakwalifikowane jako nieobyczajny wybryk. W skrajnych przypadkach takie zachowania mogą grozić aresztem, ograniczeniem wolności czy grzywną do 5 tysięcy złotych.

Taki czyn może zostać także zakwalifikowany jako przestępstwo polegające na naruszeniu nietykalności cielesnej.

Trzeba też pamiętać o tym, że nadmierne oblanie kogoś wodą może wywołać także szkody materialne, takie jak uszkodzenie telefonu, tabletu, czy ubrania.

Osoba pokrzywdzona, w przypadku poniesionych strat może dochodzić odszkodowania na drodze postępowania cywilnego.