Kobieta, która twierdzi, że została brutalnie zgwałcona w Sopocie przez byłego piłkarza Jarosława B., była partnerką jednego z oskarżonych w sprawie "łowcy nastolatek" - donosi Onet. Portal dodaje, że 28-latkę można także znaleźć na zdjęciach bydgoskiego fotografa, który niedawno został aresztowany pod zarzutem sutenerstwa.

REKLAMA

Autor artykułu podkreśla, że czytelnicy kolorowej prasy w większości postrzegają Jarosława B. - byłego piłkarza Lechii - jako "statecznego mężczyznę prowadzącego życie na poziomie". Dodaje jednak, że w Trójmieście już od kilku lat mówiło się o zamiłowaniu Jarosława B. do "nocnego trybu życia, licznych znajomościach z kobietami i słabości do używek".

Portal przypomina, że wiosną 2015 r. Jarosław B. zamieścił na jednym z portali społecznościowych internetowych zdjęcie na jachcie. Pozował do selfie razem ze znanym polskim aktorem, ze współzałożycielem sopockiego klubu Zatoka Sztuki Marcinem T. oraz dwiema kobietami. Jak informuje Onet, jedna z nich to Cassandra (imię zmienione na potrzeby artykułu). Były piłkarz opatrzył zdjęcie tagami: "yolo", "sopot", "friends".

Jak czytamy w artykule, dwa miesiące po wykonaniu tego zdjęcia w Trójmieście wybuchła olbrzymia afera pedofilska. Ujawniono, że blisko 40-letni Krystian W. uwodzi nastolatki i według zeznań wielu z nich później je gwałci i zmusza do prostytucji - przypomina Onet dodając, że ponieważ "Krystek" współpracował m.in. z Marcinem T., a niektórym uczennicom oferował pracę w Zatoce Sztuki, "ten lokal znalazł się w centrum zainteresowania mediów".

Autor artykułu Mikołaj Podolski zaznacza, że na wątki Cassandry trafił pierwszy raz w 2015 r, "przy okazji dziennikarskiego śledztwa ws. Marcina T. i Krystiana W".

Zadziwiająco szczupła, młoda dziewczyna chętnie zamieszczała swoje zdjęcia na portalach społecznościowych. Z zebranych przeze mnie informacji wynika, że z dyskotekowym królestwem Marcina T. miała związki już w 2010 r. Gdy dwa lata później na górze popularnego deptaka "Monciak" w Sopocie przygotowywano otwarcie klubu go-go, Cassandra zamieściła ogłoszenie: "Szukam Tancerek i Hostess do najbardziej excluzywnego Gentelmens Clubu, który otwiera się w Sopocie ;)) praca od zaraz.. wysokie zarobki, zakwaterowanie zapewnione także mile widziane dziewczyny nie tylko z Trójmiasta".

Onet dodaje, że kobieta współpracowała m.in. z Zatoką Sztuki i znaną dyskoteką Dream Club, czyli lokalami powiązanymi z Marcinem T. W ogłoszeniach szukała m.in. fotografów i wizażystek. Niezależnie od tego stawała się coraz bardziej sławna. Miała wielu fanów, polecała produkty na portalach społecznościowych i wyprawy do Dubaju. Pozowała do zdjęć, nierzadko były to rozbierane sesje - czytamy. Dziennikarz zaznacza, że po wybuchu seksafery Cassandra nie zakończyła współpracy z Zatoką Sztuki. Przez jakiś czas dziewczyna była też partnerką Marcina T.

Onet podkreśla, ze Jarosław B. też nie odciął się od Zatoki Sztuki, mimo że zrobiło to sporo osób. Przychodził tam również z dziećmi, a zdjęcia stamtąd umieszczał w sieci - czytamy.

Autor podkreśla, że "sprawa Krystka" to nie jedyna afera, z którą pośrednio związana jest Cassandra. TUTAJ ZNAJDZIECIE WIĘCEJ NA TEN TEMAT