Antoni Macierewicz – wg nieoficjalnych informacji – miałby kierować kontrwywiadem, a Witold Marczuk wywiadem wojskowym. Teraz obaj są pełnomocnikami do spraw tworzenia nowych instytucji. Być może jeszcze dziś szef MON-u zgłosi te kandydatury premierowi.

REKLAMA

W sprawie starych Wojskowych Służb Informacyjnych nadal cicho nie jest. Po pierwsze weryfikacja trwa i - jak mówi likwidator WSI w wywiadzie dla dzisiejszej „Rzeczpospolitej” - może potrwać jeszcze kilka miesięcy. Po drugie nadal tajny jest raport z likwidacji.

Jedyne co wyszło na jaw, to fakt tworzenia podczas likwidacji WSI list współpracowników tych służb. A to według opozycji jest bardzo niebezpieczne. Wg jej przedstawicieli, jeśli takie listy powstały, to wcześniej czy później wyciekną. A to – jak podkreśla Paweł Graś z PO - byłyby niedopuszczalne. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Krzysztofa Zasady:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Raport z likwidacji WSI niebawem trafi na biurka prezydenta i premiera i to oni zdecydują w jakim zakresie i czy w ogóle ujawnić zawartość dokumentów.