Usunięto antysemickie napisy, które pojawiły się wczoraj na pomniku upamiętniającym ofiary byłego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Krakowie - informuje reporter RMF FM Maciej Grzyb. Monument został zbezczeszczony w przeddzień uroczystości z okazji 67. rocznicy likwidacji krakowskiego getta.

REKLAMA

Jest mi wstyd - stwierdził w rozmowie z reporterem RMF FM Tadeusz Jakubowicz, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie. Przykro dożyć takiego dnia, kiedy się musi tego typu napisy oglądać. Przyjechała masa turystów z Ameryki i Izraela. (…) Chcę to ukryć przed nimi - zaznaczył.

To co się stało wczoraj w Płaszowie to wstyd - powiedział ambasador Izraela w Polsce. W ciągu najbliższych dni ma zapaść decyzja o dodatkowej ochronie pomnika. Prawdopodobnie trzeba to będzie ogrodzić. Nie może być tak, żebyśmy musieli się wstydzić za tych "podlców" przed całym światem - zaznaczył wojewoda małopolski Stanisław Kracik.

Dziś przed pomnikiem ma zakończyć się Marsz Pamięci w rocznicę likwidacji krakowskiego getta. Jak co roku ulicami miasta przejdzie kilkaset osób, w większości będą to osoby pochodzenia żydowskiego. Czerwone napisy i rysunki pojawiły się na pomniku i tablicy upamiętniającej ofiary hitlerowskiego obozu. Były to antysemickie hasła i bardzo wulgarne rysunki - Gwiazda Dawida na szubienicy i symbole SS.

Monument został zbezczeszczony w sobotę, dzień przed uroczystościami z okazji 67. rocznicy likwidacji krakowskiego getta. / Maciej Grzyb / RMF FM
Monument został zbezczeszczony w sobotę, dzień przed uroczystościami z okazji 67. rocznicy likwidacji krakowskiego getta. / Maciej Grzyb / RMF FM
Monument został zbezczeszczony w sobotę, dzień przed uroczystościami z okazji 67. rocznicy likwidacji krakowskiego getta. / Maciej Grzyb / RMF FM
Monument został zbezczeszczony w sobotę, dzień przed uroczystościami z okazji 67. rocznicy likwidacji krakowskiego getta. / Maciej Grzyb / RMF FM
Monument został zbezczeszczony w sobotę, dzień przed uroczystościami z okazji 67. rocznicy likwidacji krakowskiego getta. / Maciej Grzyb / RMF FM

Śledztwo w sprawie zbezczeszczenia pomnika rozpoczęła już krakowska policja. Rozpatrujemy dwie rzeczy. Po pierwsze, w kierunku potraktowania pomnika jako rzeczy materialnej. Tu jest mowa o zniszczeniu mienia. Wtedy tym ludziom grozi kara do pięciu lat więzienia. Po drugie, potraktowanie tego miejsca jako miejsca szczególnego kultu religijnego. W tym przypadku grozi kara do dwóch lat więzienia - powiedział inspektor Dariusz Nowak z małopolskiej policji. W okolicy monumentu zostały wzmocnione patrole.

Nieznani sprawcy umieścili na monumencie antysemickie hasła i rysunki. / Maciej Grzyb / RMF FM
Nieznani sprawcy umieścili na monumencie antysemickie hasła i rysunki. / Maciej Grzyb / RMF FM
Nieznani sprawcy umieścili na monumencie antysemickie hasła i rysunki. / Maciej Grzyb / RMF FM
Nieznani sprawcy umieścili na monumencie antysemickie hasła i rysunki. / Maciej Grzyb / RMF FM
Nieznani sprawcy umieścili na monumencie antysemickie hasła i rysunki. / Maciej Grzyb / RMF FM
Nieznani sprawcy umieścili na monumencie antysemickie hasła i rysunki. / Maciej Grzyb / RMF FM
Ekipa techniczna usuwa antyżydowskie napisy, które pojawiły się na pomniku.
Ekipa techniczna usuwa antyżydowskie napisy, które pojawiły się na pomniku.
Ekipa techniczna usuwa antyżydowskie napisy, które pojawiły się na pomniku.
Ekipa techniczna usuwa antyżydowskie napisy, które pojawiły się na pomniku.

Marsz Pamięci odbywa się co roku w rocznicę likwidacji krakowskiego getta, które Niemcy utworzyli w 1941 r. Mieszkało tam około 17 tys. osób. Podczas likwidacji getta w nocy z 13 na 14 marca 1943 roku na ulicach zginęło około tysiąca osób, a wszyscy mieszkańcy zdolni do pracy zostali przeniesieni do obozu w Płaszowie. Obóz ten początkowo był obozem pracy przymusowej, a potem koncentracyjnym. Był miejscem zagłady Żydów i Romów, okresowo przebywali tam także Polacy i przedstawiciele innych narodowości. Martyrologia więźniów Płaszowa była tematem filmu Stevena Spielberga "Lista Schindlera".