Wszyscy biskupi polscy, za ich zgodą, mają być zbadani przez kościelne komisje historyczne - tak o lustracji hierarchów mówi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Abp Józef Michalik ujawnił na konferencji prasowej, że wszyscy biskupi chcą się poddać takiej weryfikacji.

REKLAMA

Trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy boimy się naszych ludzi, naszych wiernych, naszych dziennikarzy – stwierdził arcybiskup. Józef Michalik po obradach Rady Episkopatu wezwał do obiektywnego zmierzenia się z dziedzictwem systemu komunistycznego.

Lustracja nie będzie jednak automatyczna. Biskupi będą musieli sami wystąpić o zbadanie swojej przeszłości. Następnie zostanie zastosowana procedura podobna do tej, jak w przypadku abpa Wielgusa – biskup odnosi się do zarzutów, raport trafia do Episkopatu, a wreszcie do Watykanu. To wszystko potrwa. Nie należy się spodziewać jakiś szybkich, gwałtownych werdyktów - mówi bp Piotr Libera, sekretarz Episkopatu.

Łącznikiem pomiędzy Konferencją Episkopatu a Kościelną Komisją Historyczną został biskup Sławoj Leszek Głódź. Episkopat chce także powołać drugą komisję – prawników i dokumentalistów. Eksperci mają badać wiarygodność esbeckich materiałów. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Mariusza Piekarskiego:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Wydarzeniem dnia był z pewnością list ks. Zaleskiego do arcybiskupa Michalika. Krakowski duchowny przekazał w nim informacje „o osobach, które pełnią funkcje w Kościele, a w przeszłości były tajnymi współpracownikami SB”. Jednak żaden z hierarchów nie odniósł się do tego pisma. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

W niedzielę w polskich kościołach zostanie odczytane słowo biskupów z podziękowaniami dla papieża i nuncjusza apostolskiego w Polsce za pomoc w rozwiązaniu kryzysu związanego z rezygnacją arcybiskupa Wielgusa.