W łódzkiej prokuraturze skończyło się przesłuchanie byłego szefa policji Konrada Kornatowskiego. Zeznawał on w sprawie okoliczności śmierci Barbary Blidy,byłej posłanki SLD.

REKLAMA

W tych zeznaniach powtórzyłem wszystkie te informacje, które przekazałem sejmowej komisji ds. służb specjalnych - powiedział Kornatowski po wyjściu z prokuratury. Zasłaniając się tajemnicą postępowania, nie chciał powiedzieć nic więcej.

Wczoraj śledczy przesłuchali byłego szef MSWiA Janusza Kaczmarka. O przesłuchanie jego i Kornatowskiego wnosił pełnomocnik rodziny Blidów, mec. Leszek Piotrowski, uzasadniając to ich wypowiedziami w mediach. Kaczmarek wyraził w nich opinię, że w momencie akcji ABW przeciwko Blidzie nie było wystarczających dowodów na to, że popełniła ona przestępstwo. Zdaniem Kaczmarka, wiedział o tym minister Zbigniew Ziobro, który w rozmowie z nim miał tę sprawę określić jako "kruchą dowodowo".

We wtorek Kaczmarek powtórzył, że nie było podstaw do zatrzymania Blidy. Według niego, były naciski polityczne i wiele nieprawidłowości w tej sprawie. Jarosław Kaczyński wiedział o zatrzymaniu i doradzał, by b. posłanka SLD nie była wyprowadzana w kajdankach - mówił dziennikarzom Kaczmarek.

Według pełnomocnika rodziny Blidów mecenasa Leszka Piotrowskiego, zeznania, które złożył Kaczmarek, były bardzo ważne i jednoznaczne. Przed przesłuchaniem mówił on dziennikarzom, że zeznania Kaczmarka mogą przyczynić się do postawienia przed Trybunałem Stanu pana Ziobro.

25 kwietnia ub. roku b. posłanka SLD Barbara Blida popełniła samobójstwo, gdy funkcjonariusze ABW przyszli przeszukać jej dom i - na polecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach - zatrzymać ją w związku z podejrzeniami o korupcję w handlu węglem. Okoliczności planowanego zatrzymania oraz śmierci Blidy bada łódzka prokuratura okręgowa.

Śledztwo ma ustalić, czy w trakcie zatrzymywania Blidy doszło do niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy ABW i czy popełniono przestępstwo w tej sprawie. Prokuratura zapowiada, że w pierwszej połowie stycznia zapadnie decyzja, czy w tej sprawie komuś przedstawione zostaną zarzuty.