Prezydent Andrzej Duda powołał psycholog Justynę Kotowską z Instytutu Psychiatrii i Neurologii Kliniki Psychiatrii Sądowej do państwowej komisji ds. wyjaśnienia przypadków pedofilii - poinformował w czwartek PAP rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

REKLAMA

Justyna Kotowska jest psychologiem, specjalistą psychoterapii uzależnień. Ukończyła studia psychologiczne na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej-Curie oraz Studium Terapii Uzależnienia i Współuzależnienia w Instytucie Psychologii Zdrowia. Na co dzień pracuje w Klinice Psychiatrii Sądowej w Instytucie Psychiatrii i Neurologii.

Ustawa o państwowej komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15 weszła w życie 26 września 2019 roku. Pierwszy raport powinien być opracowany w ciągu roku od tej daty.

Minister @spychalski_b: Prezydent @AndrzejDuda powoa Justyn Kotowsk w skad pastwowej komisji ds. wyjanienia przypadkw pedofilii. pic.twitter.com/gColkwJafR

prezydentplMay 21, 2020

Za powołaniem komisji podczas głosowania w Sejmie ubiegłej kadencji opowiedziała się większość sejmowych polityków. Zgodnie z przepisami komisja ma być organem niezależnym od innych organów władzy państwowej. Ma się składać z siedmiu członków: trzech - powołanych przez Sejm większością trzech piątych w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów; jednego - powołanego przez Senat większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów, a także po jednym członku powołanym przez prezydenta, premiera i rzecznika praw dziecka.

Do zadań komisji będzie należało m.in. wydawanie postanowień o wpisie do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, zawiadamianie odpowiednich organów o podejrzeniu popełnienia przestępstwa pedofilii, ale także o przypadkach niezawiadomienia właściwego organu o podejrzeniu przestępstwa pedofilii. Komisja będzie też identyfikować zaniedbania i zaniechania w wyjaśnianiu przypadków nadużyć seksualnych.

Komisja startuje z opóźnieniem

Pomysł utworzenia takiej komisji powstał po zeszłorocznej premierze filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" o pedofilii w Kościele. Politycy Zjednoczonej Prawicy chcieli jednak, by komisja nie zajmowała się tylko klerem, ale wszystkimi zawodami.

Komisja, choć utworzona w zeszłym roku, przez długi czas nie podejmowała żadnych działań. Pierwsza zmiana nastąpiła w... poniedziałek 18 kwietnia. Wtedy Rzecznik Praw Dziecka powołał na członka komisji Błażeja Kmieciaka, który w przeszłości współpracował z RPP oraz Ministerstwem Sprawiedliwości ws. ochrony rodziny i życia rodzinnego. Kmieciak był także ekspertem konserwatywnej fundacji Ordo Iuris, która sprzeciwia się aborcji i walczy o zakaz edukacji seksualnej

Jak podawał Onet, taka zwłoka może brać się z tego, że autorzy ustawy o komisji nie rozpisali szczegółowo założeń finansowych. Roczne wynagrodzenia członków komisji kosztowałyby 1 mln zł. Koszt działalności specjalnego urzędu działającego przy komisji wyniósłby 8 mln zł, zatrudnionych miałoby w nim być 44 pracowników.

Liczne filmy o pedofilii

W maju 2019 roku Tomasz i Marek Sekielscy nakręcili film "Tylko nie mów nikomu" o historiach osób wykorzystywanych seksualnie przez księży. 16 maja 2020 roku miała premierę druga część - "Zabawa w chowanego", po której prymas abp Wojciech Polak zdecydował, że zwróci się do Watykanu o wszczęcie postępowania ws. nadużyć.

W środę w TVP premierę miał z kolei film Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało" o przypadkach pedofilii i wykorzystywania młodych dziewczyn w sopockich klubach. Latkowski po emisji materiału oskarżył licznych aktorów, piosenkarzy i celebrytów o to, że wiedzieli o całym procederze i nic z tym nie zrobili.