IPN stawia kolejne zarzuty w śledztwie dotyczącym śmierci Grzegorza Przemyka w 1983 roku. Zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków dostał były dyrektor Biura Dochodzeniowo-Śledczego w Komendzie Głównej MO Kazimierz O. Miał on swój udział w oskarżeniu sanitariuszy, którzy przewozili Przemyka z komisariatu do szpitala.

REKLAMA

Kazimierz O. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia w sprawie. Jest on dwudziestą osobą, której do chwili obecnej przedstawiono zarzuty w śledztwie.

Śmierć Grzegorza Przemyka - pobitego na śmierć przez milicjantów syna opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej - to jedna z najgłośniejszych zbrodni aparatu władzy PRL, wciąż nie do końca wyjaśniona i rozliczona.