Kilkadziesiąt osób, głównie sympatyków KOD, protestowało w niedzielę w Poznaniu przeciwko politycznemu - ich zdaniem - wykorzystywaniu policji przez rządzącą partię.

REKLAMA

Niedzielne zgromadzenie przed budynkiem Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu zorganizowały lokalne struktury Komitetu Obrony Demokracji, uczestnikami byli też przedstawiciele SLD.

W sobotę wieczorem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie kilkadziesiąt osób zakłóciło obchody upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej; siedząc na jezdni, próbowali zatrzymać maszerujących przed Pałac Prezydencki. Blokujących przemarsz usunęła policja.

KSP poinformowała, że za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta odpowie działacz opozycji PRL Władysław Frasyniuk, siedem innych osób będzie odpowiadać za "złośliwe przeszkadzanie w wykonywaniu aktu religijnego podczas miesięcznicy smoleńskiej". Policja skierowała 91 wniosków do sądu za blokowanie jezdni na drodze marszu.

To, co się wczoraj wydarzyło na Krakowskim Przedmieściu to jest cofnięcie historii o jakieś 30 lat. To, co się działo wczoraj, to było sprowadzenie policji do roli peerelowskiej milicji. Mówimy temu głośne: nie! - powiedział w niedzielę szef struktur KOD w regionie Sławomir Majdański.

Jak dodał, comiesięczne obchody w Warszawie to realizowana przez Jarosława Kaczyńskiego "gra polityczna na grobach 96 Polaków" i temu należy się sprzeciwiać.

Lucjan Dutkiewicz z Sojuszu Lewicy Demokratycznej podkreślił, że Władysław Frasyniuk jako opozycjonista "zrobił bardzo wiele dla Polski, dla polskiej demokracji". Uważamy, że temu człowiekowi należy się szacunek, powinien dalej uczestniczyć w życiu politycznym i nigdy nie powinien być wykluczany przez żadną opcję - powiedział.

SLD wspiera takie akcje jak dzisiejszy protest, ponieważ nie zgadzamy się na łamanie konstytucji. Łamanie konstytucji stało się zjawiskiem powszechnym, bardzo widocznym i to uderza w życie polityczne, w życie Polaków - dodał Dutkiewicz.

W trakcie zgromadzenia skandowano m.in. hasło: "nie ma zgody na takie metody!". Uczestnicy mieli ze sobą transparenty KOD, flagi Polski i UE. Wiele osób miało na ubraniach naklejki z wizerunkiem Władysława Frasyniuka.

(az)