Władze Kłodzka rozpoczęły walkę z azbestem. Jednak na razie usuwania szkodliwej substancji podejmują się tylko majętni – na prywatnych domach, szopach czy stodołach azbest nadal leży i truje.

REKLAMA

Władze miasta opracowały nawet specjalny program usuwania azbestu – a wszystko po to, by przyciągnąć turystów. Wszak miastu aspirującemu do miana lokalnego kurortu, nie wypada podtruwać odwiedzających.

Jednak na razie za walkę ze szkodliwą substancją wzięły się wielkie firmy, które stać na pokrycie większości kosztów takiej operacji – miasto zwraca tylko jedną czwartą wydatków. Poza tym należy zadbać o odpowiednie zapakowanie ładunku – położyć na paletę i trzy razy owinąć folią – i przewieźć go do Wałbrzycha. Za każdą tonę utylizacji trzeba zapłacić 280 złotych.

W całej Polsce dopiero od 9 lat obowiązuje zakaz stosowania azbestu. W Europie wprowadzono go 10 lat wcześniej. Eksperci szacują, że w całym kraju mamy go prawie 15 miliardów metrów kwadratowych.