Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który zniszczył karetkę pogotowia ratunkowego. Sprawca pomalował farbą ambulans, gdy ratownicy udzielali pomocy pacjentowi w domu. Został zatrzymany na lotnisku, gdy wrócił z Wielkiej Brytanii. Przyznał się do popełnienia tego czynu. Za zniszczenie mienia grozi kara nawet do 5 lat więzienia i naprawa wyrządzonej szkody.

REKLAMA

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Wrocław Krzyki w ramach czynności operacyjnych zatrzymali 47-letniego mężczyznę, podejrzewanego o zniszczenie mienia. Do zdarzenia doszło 16 lutego w godzinach wieczornych na ul. Ślężnej. Gdy załoga ratowników przebywała w domu pacjenta, sprawca pomalował farbą kilka elementów oraz szyby w pojeździe należącym do Wrocławskiego Pogotowia Ratunkowego. Policjanci powiadomieni o zdarzeniu rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość osoby, jednak z posiadanych informacji wynikało, że przebywa ona poza granicami kraju.

Podjęte w tej sprawie działania doprowadziły do zatrzymania 47-latka. W ręce policjantów z wrocławskich Krzyków wpadł na lotnisku, gdy powrócił z Wielkiej Brytanii. Mężczyzna został już przesłuchany i przyznał się do popełnienia tego czynu.

W chwili obecnej policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności dotyczące tego zdarzenia, również te dotyczące strat, jakie zostały spowodowane.

Za zniszczenie mienia grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna poniesie również koszty związane z naprawą uszkodzonego ambulansu.

APA