Niekaralność, jawność majątku i sposobu jego uzyskania, obowiązkowe złożenie do Instytutu Pamięci Narodowej wniosku o ujawnienie teczki, a także krytyczna samoocena własnych dotychczasowych działań - to warunki, które będą musiały spełnić osoby, kandydujące do Sejmu z listy komitetu "Prawo i Sprawiedliwość".

REKLAMA

Założony przez braci Kaczyńskich i zasilony przez "Przymierze Prawicy" komitet przedstawił dziś zasady weryfikacji swoich kandydatów. Wiadomo, że w czasie jaki pozostał do zgłoszenia list, pełna weryfikacja blisko 900 osób nie będzie możliwa, dlatego na początku skoncentrujemy ją na osobach najbardziej znanych - zapowiedział Jarosław Kaczyński. Weryfikacja będzie jednak trwała również po wyborach. Kaczyński zapytany przez reportera radia RMF FM o to czy wiadomo już, kto będzie członkiem komisji weryfikacyjnej odpowiedział tajemniczo: „Wiadomo, ale jeszcze nie wszyscy się zgodzili. Proszę jeszcze chwileczkę zaczekać, naprawdę bardzo niedługo. Komisja będzie i będzie się składała z osób, które nie aspirują do żadnych funkcji politycznych”. Jarosław Kaczyński jest przekonany, że "Prawo i Sprawiedliwość" może żyć w zgodzie z komitetem AWS Prawica, bo konkurencja między nimi nie istnieje. „Przynajmniej te badania, którymi dotychczas dysponujemy wskazują na to, że tutaj elektoraty wyraźnie różnią się między sobą” – powiedział Kaczyński. 11-procentowe poparcie w pierwszym notowaniu w sondażach "Prawo i Sprawiedliwość" traktuje jako dobry wstęp, ale 11 procent we wrześniu byłoby wynikiem dalekim od pełnej satysfakcji. Posłuchaj relacji reportera radia RMF FM Tomasza Skorego:

16:35