Prokuratura będzie prowadzić śledztwo w sprawie wycieku tajnych stenogramów z podsłuchu rozmów Honoraty i Janusza Kaczmarków – dowiedział się reporter RMF FM Roman Osica. Stenogramy opublikował w czwartek „Dziennik”. Według tych zapisów żona byłego ministra spraw wewnętrznych twierdziła, że jej mąż kłamał w sprawie słynnych wydarzeń w hotelu Marriott.

REKLAMA

Po pierwszej analizie – jeszcze na szczeblu Prokuratury Krajowej – oszacowano, że opublikowane dokumenty rzeczywiście pochodzą ze śledztwa w sprawie przecieku z akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w resorcie rolnictwa, które prowadziła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Wszelkie materiały otrzymał już stołeczny prokurator apelacyjny i – jak wynika z ustaleń reportera RMF FM – dotrą one do właściwej prokuratury na Pradze w poniedziałek.

Według rozmówców Romana Osicy w Prokuraturze Krajowej dokumenty z podsłuchów nie ukazały się w gazecie przypadkowo. Dzień wcześniej Honorata Kaczmarek zeznawała przed sejmową do spraw nacisków i nie zostawiła suchej nitki na były ministrze sprawiedliwości Zbigniewie Ziobrze i jego zastępcy Jerzy Engelkingu. Zdaniem osób, z którymi rozmawiał nasz dziennikarz, ujawnienie podsłuchów mogło mieć na celu osłabienie zeznań żony Janusza Kaczmarka.

Oficjalnie prokuratura rozpocznie śledztwo w tej sprawie w poniedziałek.