Przed komisjami Wojskowych Komend Uzupełnień stanie w ciągu trzech miesięcy 250 tysięcy osób. Armia wcieli do służby 75 tysięcy z nich. Choć od lat Ministerstwo Obrony Narodowej przenosi kolejne roczniki do rezerwy, wojsko upomina się o tych, którzy zapomnieli uregulować stosunek do służby wojskowej.

REKLAMA

Praca, rodzina, kredyt i… wezwanie do WKU. Od tygodnia pan Marek z Poznania jest salowym. Zajmuje się wynoszeniem brudów, a także opieką nad chorymi. Kim jest w normalnej pracy? Jestem przedstawicielem farmaceutycznym, który pracuje na terenie połowy Polski - opowiada.

Wojskowa Komenda Uzupełnień przypomniała sobie, że Poznaniak nie odrobił deklarowanej wiele lat temu służby zastępczej. Jeżdżę z pracy do pracy. Zostaje mi około trzech godzin na sen dziennie - zaznacza. Wojsko jest głuche na prośby o zawieszeniu służby. Ta sprawa odbija się jak groch o ścianę - mówi. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Piotra Świątkowskiego:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio