Po dwóch latach śledztwa Prokuratura Okręgowa w Częstochowie postawiła zarzuty w sprawie budowy Jurajskiego Parku Wodnego w Ogrodzieńcu. Dziś plac budowy jest często odwiedzany przez zbieraczy złomu i niszczeje.

REKLAMA

Z miejsca budowy Parku rozkradziono już prawie wszystko, co się dało – łącznie z okalającym je płotem. Z daleka widać tylko obrastające chwastami fundamenty. Choć władze spółki się zmieniły, nic nie wskazuje na to, by znalazły się pieniądze na kontynuowanie budowy. Trudno jest powiedzieć, czy kiedykolwiek do tego dojdzie – fundamenty powstawały w zasadzie bez żadnego projektu i nie wiadomo, jak dalsze prace miałyby się potoczyć.

Wciąż jednak rosną długi spółki. Zarząd jest winny firmom budowlanym ponad 6 milionów złotych.

Prokuratura zarzuca zarządowi spółki Jurajski Park Wodny niegospodarność i oszustwa związane z budową. Potwierdziły się także doniesienia RMF o wyłudzeniu ponad miliona złotych dotacji ze Skarbu Państwa. Badany jest również wątek korupcyjny w resorcie gospodarki.