W największych polskich miastach rośnie liczna kart parkingowych wydawanych niepełnosprawnym. Problem w tym, że korzystają z nich również zdrowi kierowcy, bo w praktyce, kartę można pożyczyć, komu się tylko chce.

REKLAMA

Poznańscy strażnicy miejscy mają sposób na odróżnienie oszusta od inwalidy. Żądają od osób wysiadających z auta zostawianego na „kopercie” zaświadczenia komisji lekarskiej o niepełnosprawności ruchowej. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Piotra Świątkowskiego:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio